Miłość matki jest bezwarunkowa i nieoceniona


Św. Paweł
Był tylko 10 lat młodszy od Jezusa, ale nigdy osobiście Go nie spotkał. Świadectwa podają, że urodził się pomiędzy 7 a 10 rokiem po Chrystusie w Tarsie, mieście leżącym na terenie dzisiejszej Turcji, blisko granicy z Syrią. Miasto to było wówczas typowym bliskowschodnim skupiskiem kulturowo-religijnym. Grecy, Rzymianie, Żydzi i inne mniejsze narody tworzyły społeczność, która – chociaż w każdym z przypadków nakazywała pielęgnowanie własnej odrębności – nieuchronnie przenikała się i na siebie oddziaływała. Tamtejsi Żydzi często posługiwali się podwójnym imieniem. W przypadku Pawła było to żydowskie imię Szaweł (Saul – ‘uproszony u Boga’) i grecko-łacińskie Paulus (wskazywało prawdopodobnie na jego niski wzrost). To drugie imię z czasem stało się jego imieniem chrześcijańskim i pod nim zaczęto rozpoznawać go jako apostoła.
Szaweł, jak przystało na kogoś wychowanego w kulturalnym tyglu, biegle władał językami aramejskim i greckim. Zwyczajem było, że jako młody faryzeusz, należący do pokolenia Beniamina, musiał wyuczyć się jakiegoś rzemiosła. Nauczył się wyrabiania tkanin namiotowych.
W młodości Szaweł został wysłany przez ojca do Jerozolimy, aby pogłębić znajomość Tory. Tam trafił do jednej z najlepszych szkół rabinicznych mistrza Gamaliela. Po jej ukończeniu stał się zagorzałym tropicielem i prześladowcą chrześcijan. Około 34 roku był świadkiem kamienowania Szczepana, diakona i pierwszego chrześcijańskiego męczennika. Później angażował się w prześladowanie chrześcijan w Jerozolimie. Trwało to do roku 35, kiedy to wyposażony w listy polecające kapłanów żydowskich udał się do Damaszku z nakazem aresztowania zwolenników Jezusa. Pod Damaszkiem doświadczył czegoś, co zadecydowało o zmianie jego dotychczasowych poglądów, przeżył nawrócenie, które tak odmieniło jego życie, że stał się jednym z najbardziej znanych głosicieli Jezusa Chrystusa.
Witraż przy wejściu do kościoła.

virtražo dailininkas Nerijus Baublys
Pojęcie „witraż” kojarzy się przede wszystkim z obiektami kultu religijnego. Nic dziwnego, bo tam miał swoje początki i właśnie w kościołach możemy oglądać witraże najczęściej. Witraże sakralne odgrywały ważną rolę estetyczną, ale także edukacyjną.
Początkowo w okresie gotyku strzeliste okna podzielone były na kwatery, a każda z nich przedstawiała inną scenę biblijną. Niepiśmienni parafianie mogli „czytać” taki witraż jak świętą księgę. Obecnie jeden temat zazwyczaj wypełnia całe okno bez względu na stosowane w nich podziały.
Witraże figuralne lub figuratywne jak niektórzy mówią, funkcjonują od początku historii witrażownictwa. W średniowieczu pokazywano żywoty świętych w formie ilustrowanej księgi przedstawień religijnych.
Obecnie w dalszym ciągu wykonuje się wizerunki świętych postaci na potrzeby Kościoła Katolickiego. Warto wspomnieć o zapotrzebowaniu na wykonanie postaci historycznych, patronów instytucji, portretów lub scen rodzajowych odnoszących się do wykonywanych zawodów i innych aktywności człowieka.
Projektowanie witraży wymaga od twórcy wiedzy wykraczającej poza ogólne zasady kompozycji. Głównym tego powodem jest zastosowanie szczególnego materiału jakim jest szkło.
Witraż jest obiektem, którego właściwy efekt możemy zobaczyć pod światło, tymczasem projetk wykonywany zazwyczaj na papierze i jego obraz oglądamy w wyniku światła odbitego. Po określeniu stylu, tematu, formy oraz kolorystyki są uwzględniany techniczne możliwości obróbki szkła, do których zaliczamy: wycinanie właściwych kształtów, malowanie szkieł emaliami oraz stosowanie technik zdobienia szkieł tj. trawienie i grawerowanie.
Również w naszej świątyni pojawił się witraż, przedstawiający Tadeusza Rostworowskiego (1860 03 21 Łomża- 1928 08 23 Wilno) znanego wileńskiego malarza i projektanta budynków oraz kościołów w tym naszego. Pomysłodawcą umieszczenia witraża jest duży miłośnik historii i piękna proboszcz wojdackiej parafii ksiądz Daniel Dzikiewicz. Witraż możemy obejrzeć nad głównym wejściem do świątyni.

Tadeusz Rostworowski