Św. Paweł Apostoł

Nawrócenie świętego Pawła apostoła

Święty Apostoł Paweł nie był z dwunastu apostołów, których wybrał Jezus. Paweł nie spotkał Jezusa podczasjego życia na ziemi.

Paweł zawsze przedstawiany jest jako drugi apostoł przy świętym Piotrze. On był wielkim głosicielem słowa Bożego, niosącym przesłanie o Jezusie do całego ówczesnego świata pogańskiego. Dlatego Paweł jest przedstawiany z mieczem, pamiętając słowa Pisma Świętego, że słowa Boże jest ostrzejsze niż miecz obosieczny, i jeżeli miecz może przebić ciało, to słowo Boże przenika jeszcze głębiej - do głębi duszy.i. Nie zważając na to,

 Nawrócenie świętego apostoła Pawła jest szczególnie związane z jednością chrześcijan. Przez cały tydzień, przed świętem jego nawrócenia trwał tydzień modlitw o jedność chrześcijan. W rzeczywistości, jego życie i nawrócenie mówi nam o czymś ważnym o jedności.

 Przed nawróceniem apostoł Paweł był gorliwym faryzeuszem i prześladowcą chrześcijan. On szukał chrześcijan, aresztował ich i wtrącał do więzienia. Tak zachowywał się, bo był gorącym zwolennikiem jedności swego narodu. Nie mógł znieść, że niektórzy ludzie z jego narodu, Żydzi, nie przestrzegają już tradycji i obyczajów narodu i zaczynają przestrzegać nowej wiary w jakiegoś Jezusa, którego Paweł nie znał. Dlatego on ze wszystkich sił i z pełnym zapałem walczył z tą nową, jego zdaniem, sektą. Już potem, gdy był aresztowany za głoszenie wiary w Chrystusa i przemawiając do Żydów, powiedział: „Gorliwie służyłem Bogu, jak wy wszyscy dzisiaj.”– te jego słowa słyszeliśmy dzisiaj w pierwszym czytaniu. Tak więc wychodzi, że można być gorliwym w wierze, gorliwym z powodu Boga, ale nie podobać się Bogu. Można z gorliwości religijnej robić wiele złych rzeczy.

 Czego brakowało gorliwości Pawła? Mimo, że jego gorliwość była z powodu Boga, ale ona była ludzką. Brakowało mu poznania Jezusa. W pierwszym czytaniu słyszymy, jak Paweł na drodze do Damaszku spotkał Jezusa Chrystusa. Chrystus zwraca się do niego pytaniem: „Dlaczego mnie prześladujesz?” Paweł nie podejrzewał, że prześladując chrześcijan, on prześladował samego Jezusa. Jezus jemu ukazuje głęboką, nierozerwalną jedność między sobą i swoimi uczniami: „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz”. Z tych słów święty Paweł już wtedy, w drodze do Damaszku, zrozumiał, co to jest jedność chrześcijan: że wszyscy chrześcijanie są członkami ciała Chrystusa przez wiarę w niego. Nie na darmo później pisał do chrześcijan z Koryntu, którzy ciągle kłócili się i nie zgadzali się ze sobą: „Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi jego członkami” Apostoł Paweł tym członkiem został wtedy, w drodze do Damaszku. Tam się nawrócił, to znaczy spotkał Jezusa i uznał go swoim królem. On pyta Jezusa: „Co mam czynić, Panie?” – to znaczy, że jest zdecydowanywykonywaćnie swojewłasnepragnienia i plany, ale plany Chrystusa, chce czynić to, co Chrystus powie. Od tego czasu, Paweł już na nowo walczył o jedności chrześcijan – za to, żeby wszyscy się zjednoczyli, wyznając Jezusa Chrystusa. Sam doświadczając niesamowitego nawrócenia, wzywał do nawrócenia i wszystkich, kogo spotykał. Dzisiaj, wzywa do nawrócenia również i nas. Możemy pomyśleć - ale przecież nam nie trzeba się nawracać, my już jesteśmy wierzący, ochrzczeni, katolicy... Może nawet jesteśmy gorliwymi członkami swojej parafii, dużo modlimy się. To wszystko jest bardzo dobre, ale należy sprawdzić, czy ta nasza gorliwość jest prawdziwa. Jak już wspomniałem, Paweł przed nawróceniem też był gorliwy.

 To, co nam trzeba robić, jak się nawracać? Czy konieczne jest jak Paweł padać na ziemię, mieć cudowne widzenia? Nie, to nie jest konieczne. Do jakiego nawrócenia jesteśmy wezwani każdy z nas, pomaga nam zrozumieć błogosławiony papież Jan Paweł II w swojej encyklice Redemptoris missio z 1990 (tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego) roku: chrześcijańskie nawrócenie - to "pełne i szczere przylgnięcie do Chrystusa i do Jego Ewangelii poprzez wiarę" i dalej Papież mówi: „Nawrócenie oznacza przyjęcie osobistej decyzji zbawczego panowania Chrystusa i wejście do grona Jego uczniów" (RM 46). Osobiście przyjąć zbawcze panowanie Chrystusa – inaczej mówiąc,  powiedzieć Jezusowi Chrystusowi: "Ty jesteś moim królem, Ty jesteś moim Panem! Chcę słuchać Ciebie! Co muszę robić?".

 Chcę wam zadać niewygodne pytanie - Czy kiedykolwiek tak powiedzieliście Jezusowi Chrystusowi? Czy w swoim sercu, w myślach czy na głos powiedzieliście mu: "Ty jesteś moim Bogiem, jesteś królem mego życia? " Tak naprawdę wiele katolików nigdy tego nie mówiło. Może, dlatego my i jesteśmy tacy niezjednoczeni – nie tylko katolicy z protestantami czy prawosławnymi, ale i Litwini z Polakami, sąsiedzi z sąsiadami, młodzi z ludźmi starszymi. Nie żyjemy w jedności między nami, bo nie jesteśmy osobiście, w pełni i szczerze przylgnięci do Jezusa przez wiarę, i dlatego nie czujemy się członkami jednego Ciała Chrystusa.

Bracia i siostry, myślę, że słowo Boże poprzez przykład apostoła Pawła dziś po raz kolejny zaprasza nas do nawrócenia. Nie ważne ile lat już chodzimy do kościoła, nie ważne, ile się modlimy. W swoim sercu jeszcze raz powiedzmy dla Jezusa: „Jezu, Ty jesteś Panem mojego życia. Wierzę, że Bóg Ojciec posłał Ciebie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by uwolnić nas uciśnionych grzechem, i aby obwieszczać czas (rok) łaski. Ja wierzę, że w Tobie spełniają się wszystkie obietnice Boże. Pomóż mi być Twoim lepszym uczniem. Powiedz mi, co muszę robić i daj mi odwagę, by według tego żyć!” Jeśli od czasu do czasu powiedzieć takie słowa, wierzę, że nasza jedność z Chrystusem będzie stawała się silniejsza, i wtedy mocniejsza stanie się i jedność wszystkich chrześcijan.

 

Monika Białkowska

 

Fatima wczoraj i dziś

 Objawiająca się w Fatimie Maryja mówiła często o papieżach, zapowiadała ich cierpienia i kierowała do nich swoje prośby. To zapewne dlatego żaden z papieży wobec fatimskich objawień nie pozostaje obojętny. Franciszek jest siódmym papieżem sprawującym swoją posługę po 1917 r., czyli po objawieniach fatimskich. Żaden z nich nie zlekceważył tego, co wydarzyło się na polu w małej wiosce w Portugalii.

 Benedykt XV i początek

 W Europie szalała I wojna światowa, a w Rosji trwała rewolucja październikowa. Papież Benedykt XV bezowocnie apelował o pokój. 5 maja 1917 r. wystosował list pasterski, prosząc, by wierni przez wstawiennictwo Niepokalanej Dziewicy Maryi modlili się w intencji pokoju. Osiem dni później, 13 maja, troje dzieci: Łucja, Hiacynta i Franciszek bawiło się na zboczu Cova da Iria nieopodal Fatimy. Spodziewali się burzy, ruszyli więc w stronę domu, i wtedy zobaczyli Panią w białej sukni. Pani powiedziała im: „Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny”. Bóg odpowiedział na błaganie i troskę papieża Benedykta XV, a papież z zainteresowaniem przyglądał się fatimskim wydarzeniom. Docierały do niego głosy o kolejnych objawieniach i o „cudzie słońca”. Choć na temat samych objawień oficjalnie się nie wypowiedział (kiedy kończył się jego pontyfikat, objawienia jeszcze trwały), to niespełna osiem miesięcy po pierwszej rozmowie dzieci z Maryją ustanowił w Fatimie diecezję, a w liście do portugalskich biskupów wspomniał o „nadzwyczajnej pomocy Matki Bożej”.

 

Pius XI i małe kroki

 „Wojna zbliża się ku końcowi. Ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga wojna, gorsza” — mówiła Maryja w czasie pierwszego objawienia. W ten sposób przepowiedziała nie tylko wojnę, ale również imię nowego papieża, który zastąpił na tronie Piotrowym zmarłego w styczniu 1922 r. Benedykta XV.

Pius XI rozumiał, że w Fatimie dzieją się rzeczy wielkie. Chciał, by informowano go o wszystkich wydarzeniach, a podczas audiencji w styczniu 1929 r. rozdawał obrazki z wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej. Poświęcił figurę Matki Bożej Fatimskiej, przeznaczoną dla Seminarium Portugalskiego w Rzymie. Zezwolił na organizowanie pielgrzymek do Fatimy i ustanowił związane z tym odpusty. W czerwcu 1929 r. Łucja otrzymała od Maryi prośbę, by papież w łączności ze wszystkimi biskupami całego świata dokonał konsekracji Rosji. Prośbę tę przekazał papieżowi biskup diecezji Leiria-Fatima, ale nie doczekała się ona spełnienia. Jednak w październiku 1930 r. objawienia oficjalnie zostały uznane za autentyczne.

 

Pius XII — „papież fatimski”

 

Następcą Piusa XI został Pius XII, który sam siebie nazywał „papieżem fatimskim”. W roku 1940 Łucja napisała do niego list, upominając się o konieczność konsekracji Rosji. Prośbę tę papież spełnił w 1942 r., poświęcając narody świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Nie wspomniał jednak wówczas samej Rosji. Dziesięć lat później powtórzył ten akt w liście Sacro vergente anno, wspominając szczególnie „wszystkie narody w Rosji” — ale Łucja znów czuła, że nie jest to pełne wypełnienie woli Maryi, bo nie dokonało się w łączności z biskupami. Latem 1943 r. Łucja spisała trzecią tajemnicę fatimską i przekazała ją biskupowi Jose da Silva. W roku 1944 papież ustanowił święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a dwa lata później przez swojego legata koronował figurę Matki Bożej Fatimskiej na Królową Świata. W 1949 r. wydał zgodę na rozpoczęcie prac koniecznych do otwarcia procesu beatyfikacyjnego fatimskich dzieci, Franciszka i Hiacynty.

 Rok później w ogrodach watykańskich aż czterokrotnie oglądał „cud słońca”. Mówił o tym w ten sposób: „Było to 30 października 1950 r., na dwa dni przed uroczystym ogłoszeniem dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, w dniu oczekiwanym z niepokojem przez cały świat katolicki. Około godz. 16.00 odbywałem codzienny spacer w ogrodach watykańskich. Czytałem i analizowałem, jak zwykle, rozmaite dokumenty urzędowe. (...) Kiedy w pewnym momencie podniosłem wzrok znad kartek, które trzymałem w rękach, zostałem oczarowany zjawiskiem, którego nigdy wcześniej nie widziałem. Słońce, które znajdowało się jeszcze dosyć wysoko na niebie, wyglądało jak bladożółta kula, opasana świetlistym kręgiem, co jednak w najmniejszym stopniu nie przeszkadzało mi na nie normalnie patrzeć. Z przodu unosiła się nieduża chmurka. Matowa kula lekko się poruszała, to obracając się wokoło, to przemieszczając się z prawa na lewo i z powrotem. Ale wewnątrz kuli widać było całkiem wyraźnie i bez przerwy bardzo silne ruchy. To samo zjawisko powtórzyło się następnego dnia, 31 października, i 1 listopada, w dniu ogłoszenia dogmatu, jak również 8 listopada, w oktawę tejże uroczystości. Od tego dnia już więcej się to nie zdarzyło. Wiele razy później próbowałem w inne dni, zawsze o tej samej porze i w takich samych lub podobnych warunkach atmosferycznych, kierować wzrok na słońce, aby zobaczyć, czy nastąpi to samo zjawisko, ale daremnie, nie mogłem ani przez chwilę patrzeć na słońce, gdyż zaraz mnie oślepiało. Jest to, mówiąc krótko i prosto, czysta prawda”.

 

Jan XXIII i Paweł VI

 W październiku 1958 r. papieża Piusa XII zastąpił Jan XXIII, który zaledwie dwa lata wcześniej przewodniczył w Fatimie obchodom 25. rocznicy poświęcenia Portugalii Niepokalanemu Sercu Maryi. Dziesięć miesięcy po wyborze na papieża, w sierpniu 1959 r., poprosił o dostarczenie mu koperty z trzecią tajemnicą fatimską. Nie otworzył jej sam — zdecydował się to zrobić dopiero w obecności swojego spowiednika. Po zapoznaniu się z jej treścią i po konsultacjach papież zdecydował, że treść tajemnicy nie powinna być jeszcze ujawniona. Trzy lata później, 13 grudnia 1962 r., ustanowił święto Fatimskiej Matki Bożej Różańcowej. O fatimskim orędziu mówił, że jest „największą nadzieją świata na pokój”. W roku 1963 rozpoczął się pontyfikat Pawła VI. To on w 1965 r. przekazał do fatimskiego sanktuarium złotą różę dla Maryi, on też jako pierwszy papież udał się z krótką, prywatną pielgrzymką do Fatimy z okazji 50. rocznicy objawień. Celem pielgrzymki była przede wszystkim modlitwa o pokój. 13 maja 1967 r. papież odprawił w Fatimie Mszę św. — uczestniczyli w niej między innymi rodzice Hiacynty i Franciszka oraz siostra Łucja.

To właśnie Paweł VI ogłosił Maryję Matką Kościoła i odnowił akt poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi. On też w adhortacji Signum Magnum wezwał wszystkich wiernych do osobistego poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Matki Kościoła.

 

Jan Paweł II — syn ocalony

 

Jana Pawła II z Fatimą związało szczególnie wydarzenie z 13 maja 1981 r., kiedy to papieża trafiła kula zamachowca. Jego życie zostało w cudowny sposób uratowane, a kula, która utkwiła w ciele Jana Pawła II, pasowała dokładnie do wgłębienia w koronie Matki Bożej Fatimskiej i tam została złożona. Rok po zamachu papież Polak pielgrzymował do Fatimy, dziękując za ocalenie życia. 25 marca 1984 r. Jan Paweł II wraz z biskupami zawierzył świat i Rosję Maryi — prośba Maryi została wypełniona, a według słów s. Łucji akt ten ustrzegł świat od wojny atomowej. W 2000 r. papież ogłosił błogosławionymi Franciszka i Hiacyntę. W czerwcu tego samego roku ujawnił trzecią część tajemnicy fatimskiej, zapowiadającą przelanie męczeńskiej krwi przez papieża. Jego proces beatyfikacyjny otwarty został 13 maja.

 

Benedykt XVI

 „Łudziłby się ten, kto sądziłby, że prorocka misja Fatimy została zakończona. Tutaj odżywa ów zamysł Boga, który stawia ludzkości od samych jej początków pytanie: «Gdzie jest brat twój, Abel? (...) Krew brata twego głośno woła ku Mnie z ziemi». Człowiek może rozplątać cykl śmierci i terroru, ale nie może go zatrzymać. W Piśmie Świętym często widać, że Bóg poszukuje sprawiedliwych, aby ocalić miasto ludzkie, i to samo czyni tutaj, w Fatimie, kiedy pyta: «Czy chcecie ofiarować się Bogu, by znosić wszelkie cierpienia, które On zechce na was zesłać w akcie zadośćuczynienia za grzechy, przez które jest obrażany, i jako błaganie o nawrócenie grzeszników?»” — mówił papież Benedykt XVI, pielgrzymując do Fatimy 13 maja 2010 r., w 93. rocznicę objawień. — „Kto ufa Bogu, nigdy nie jest sam”.

 Już w tym roku Ojciec Święty Franciszek zawierzy swój pontyfikat Matce Bożej z Fatimy!

Podczas jubileuszu 96. rocznicy objawień fatimskich, 13 maja, biskupi portugalscy zawierzą papieską posługę papieża Franciszka Matce Bożej z Fatimy. Zawierzenie jest odpowiedzią Episkopatu Portugalii na osobistą prośbę Ojca Świętego skierowaną do patriarchy Lizbony kard. Jose Policarpo da Cruz. — Papież Franciszek prosił mnie dwa razy, abym powierzył jego nową posługę Matce Bożej z Fatimy. Prośbę tę mogę spełnić w ciszy modlitwy. Jednak byłoby wspaniale, gdyby cała Konferencja Episkopatu włączyła się w realizację tej prośby. Maryjo, prowadź nas w każdej pracy i spełnij to pragnienie papieża Franciszka — mówił patriarcha Lizbony podczas 181. Zebrania Ogólnego Episkopatu Portugalii. Jak poinformował nowy ambasador tego kraju przy Stolicy Apostolskiej António Almeida Ribeiro, Franciszek wyraził pełną gotowość udania się do Portugalii z okazji setnej rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie w 2017 r.

opoka.org.pl